CZARNA OWCA? SPIERD*L… TY JESTEŚ JEDYNY, KTÓRY NIE DAŁ SIĘ OGŁUPIĆ
Mówią, że jesteś „radykalny”?
Że przesadzasz?
Że masz „teorie”?
A niech sobie pier***lą. To tylko jęki ludzi, którzy boją się własnych myśli.
Nie wspierasz żadnej partii, bo widzisz, że to jeden wielki teatrzyk kłamców, cwaniaków i sprzedajnych pajaców.
Telewizji nie oglądasz, bo nie pozwalasz, żeby banda medialnych klaunów srała ci do głowy.
Autorytetów nie uznajesz, bo wiesz, że połowa to wydmuszki, a druga połowa to marionetki.
Znajomi mówią, że przesadzasz?
Tak, bo wolisz pytać, niż żyć jak baran prowadzony na rzeź.
Rodzina patrzy krzywo?
Bo przy tobie czują, że ich świat z kartonu zaraz się zawali.
Rodzeństwo wzrusza ramionami?
Bo łatwiej im udawać, że „wszystko jest ok”, niż spojrzeć prawdzie prosto w ryj.
A potem pada tekst:
„Czarna owca.”
Jasne. Bo kiedy ktoś ma odwagę myśleć inaczej, to najprościej nazwać go problemem.
Tylko że prawda jest taka:
to nie ty jesteś problemem — to ty jesteś antidotum na ich pieprzoną ślepotę.
Ty widzisz to, czego oni nie chcą widzieć.
Ty słyszysz to, czego oni nie chcą słyszeć.
Ty mówisz to, na co oni nie mają jaj.
I jeszcze najlepsze:
kiedy robi się prawdziwy syf — kiedy życie przyciska ich do ściany —
to właśnie do ciebie pierwszy zadzwoni każdy z nich.
Bo dobrze wiedzą, kto w tej rodzinie ma kręgosłup, mózg i odwagę.
Ty nie jesteś dziwny.
Ty nie jesteś „inny”.
Ty jesteś kur*** przebudzony.
To oni żyją jak hologramy, jak kopie kopii kopii, powtarzające cudze słowa, cudze myśli, cudze przekonania.
Ty nie.
Ty jesteś wolny.
A wolny człowiek to coś, czego system nienawidzi najbardziej.
Witaj w świecie ludzi, którzy widzą więcej, czują mocniej i mają w dupie to, co o nich myślą inni.
W świecie, gdzie nie zamiata się prawdy pod dywan, tylko rzuca ją na stół jak granat.
Czekaliśmy na ciebie.
Bo takich jak ty jest mało.
Za mało.
Ale to właśnie tacy ludzie robią największy hałas, kiedy przychodzi czas walki. 🇵🇱🔥
