To strategia handlu na rynku spot, oparta na wykorzystaniu szybkich, emocjonalnych ruchów ceny na aktywie o wysokiej zmienności i płynności – na przypadzie DOGECOIN.
Nie polega na przewidywaniu kierunku rynku, lecz na systematycznym odbieraniu różnicy cenowej pomiędzy impulsem a cofnięciem.
Treść strony
Toggle🔹 Fundamenty strategii
Handel wyłącznie na spot – bez dźwigni, bez likwidacji
Stałe prowadzenie dziennika transakcji
Gra większym kapitałem, ale nigdy całością
DOGE jako instrument:
wysoka płynność
szybkie, nerwowe ruchy
podatność na impulsy w krótkim czasie (15–60 min)
🔹 Mechanika działania
Sprzedaż w impulsie
Gwałtowny ruch w górę (często emocjonalny)
Sprzedaż np. przy 14 500
Odkupienie w cofnięciu
Rynek oddycha, emocje opadają
Odkupienie np. przy 14 200
Różnica = zysk (ustaliłem sobie różnicę na 300)
Bez zgadywania „czy to ATH”
Liczy się powtarzalność, nie strzał
🔹 Kluczowa przewaga: rezerwa
Strategia zawsze zakłada podział kapitału:
20% DOGE trzymane stale
→ zabezpieczenie na nagły, nieprzewidywalny wzrost20% USDC w gotowości
→ możliwość szybkiego dokupienia przy spadku
Dzięki temu:
nie ma presji
nie ma FOMO
nie ma paniki
🔹 Częstotliwość i skuteczność
Transakcje rozłożone w czasie (różne dni)
Brak potrzeby codziennego handlu
Konto nigdy all-in
🔹 Dlaczego to działa?
DOGE porusza się wahadłowo, nie liniowo
Większość rynku:
kupuje wysoko
sprzedaje nisko
Ja robię dokładnie odwrotnie, ale bez walki z trendem
Futures wycinają psychikę – spot pozwala przetrwać i zarabiać
Esencja strategii
Nie łapię szczytów ani dołków. Odbieram emocje rynku kawałek po kawałku – zawsze z rezerwą i zawsze na spot.
Spot to nie hazard. Spot to cierpliwość
Nie gram aktualnie na futures. Nie dlatego, że „się nie da”, tylko dlatego, że tam zawsze ktoś chce cię wyczyścić z psychiki szybciej niż z portfela. Przesiadłem się na spot i… pierwszy raz od dawna czuję, że to ja gram rynkiem, a nie rynek mną. Bez dźwigni. Bez likwidacji. Bez modlitw do wykresu.
Rezerwa to świętość
Zawsze trzymam:
20% DOGE – nietykalne
20% USDC – awaryjne
reszta idzie na grę
Dlaczego?
Bo rynek lubi robić psikusa. Może być nagły strzał w górę – wtedy mam DOGE. Może być szybki zjazd – wtedy mam USDC. Nigdy nie jestem nagi. I to zmienia wszystko.
Gram paczkami, nie marzeniami
Nie wchodzę całym kapitałem.
Kupuję i sprzedaję paczkami po maksymalnie 25 tys. DOGE.
W różnych momentach. W różnych dniach. Zależnie od sytuacji na wykresie.
Najczęściej:
gdy cena szybko leci w górę – sprzedaję część
gdy spada agresywnie – odkupuję
Bez zgadywania, czy to „już dołek” albo „już szczyt”.
Interesuje mnie powrót ceny. A ona… prawie zawsze wraca a jak nie to cierpliwie czekam tydzień, dwa i co cena robi – wraca.
Czas jest twoim sprzymierzeńcem
Czasem na zysk czekam dzień.
Czasem tydzień.
Ale cena:
wraca do poziomu sprzedaży
albo do poziomu kupna
A różnica?
300, 600, czasem więcej – to jest moja wygrana.
Na spocie nie przegrywasz w klasycznym sensie.
Masz albo DOGE, albo USDC.
Nie ma likwidacji. Nie ma stopa wyrwanego przez knot.
Jest tylko cierpliwość i decyzja.
Każda dobra wymiana to sukces
Nie gonię „idealnego trade’a”.
Nie muszę mieć racji co do kierunku rynku.
Wystarczy, że:
sprzedałem drożej
odkupiłem taniej
lub
- odkupiłem taniej
- sprzedałem drożej
Reszta to hałas.
Dziennik transakcji? Prowadzę.
Emocje? Zostają poza kontem.
Każda udana różnica cenowa to małe zwycięstwo, które się sumuje.
Spot nie kłamie
Futures uczą pokory.
Spot uczy dojrzałości.
Tu nie wygrywa ten, kto ma najlepszy wskaźnik.
Wygrywa ten, kto:
ma rezerwę
nie jest zachłanny
pozwala cenie oddychać
I właśnie dlatego na spocie jestem zawsze na plusie.
Nie dlatego, że mam szczęście.
Tylko dlatego, że w końcu przestałem się spieszyć.
epolskie.com – gram spokojnie, bo rynek zawsze daje drugą szansę tym, którzy potrafią czekać.
