CBDC, czyli cyfrowe waluty banków centralnych, to coraz bardziej aktualny temat na arenie międzynarodowej. Kraje BRICS, takie jak Chiny i Rosja, już od lat intensywnie pracują nad wdrożeniem własnych, państwowych kryptowalut. Ale co to oznacza dla rynku stablecoinów, które do tej pory były silnie powiązane z dolarem? Jakie szanse i zagrożenia stanowią dla nich cyfrowe pieniądze emitowane przez banki centralne?
Z jednej strony, stablecoiny takie jak USDT (Tether) czy USDC odgrywały kluczową rolę w świecie kryptowalut, umożliwiając użytkownikom i firmom przechowywanie wartości w stabilnej formie, bez konieczności posługiwania się tradycyjnymi systemami bankowymi. Ich sukces opierał się na prostocie i możliwości łatwej wymiany na dolary. Ale gdyby kraje BRICS porzuciły dolara, a zamiast niego wprowadziły swoje cyfrowe waluty, mogłoby to doprowadzić do zmniejszenia znaczenia stablecoinów opartych na dolarze. Użytkownicy mogliby zacząć przerzucać się na stablecoiny związane z CBDC BRICS, aby uniknąć ryzyka spadku wartości dolara.
Z drugiej strony, stablecoiny oferują coś, czego CBDC nigdy nie dadzą w pełni – decentralizację i anonimowość. Oczywiście, większość stablecoinów nadal jest emitowana przez scentralizowane podmioty, ale ich funkcjonowanie w ekosystemie kryptowalut pozostaje niezależne od rządowych regulacji. Dlatego nawet w obliczu wprowadzenia cyfrowych walut państwowych przez BRICS, stablecoiny mogą nadal odgrywać ważną rolę, szczególnie dla tych, którzy poszukują alternatyw w obliczu centralizacji i potencjalnej inwigilacji.
Jednak rozwój CBDC może wywołać falę regulacji, która uderzy w obecne stablecoiny. Kraje BRICS, chcąc wzmocnić swoje cyfrowe waluty, mogą wprowadzać regulacje eliminujące konkurencję w postaci prywatnych stablecoinów. To z kolei mogłoby zmusić największe projekty stablecoinów do poszukiwania nowych modeli, takich jak stablecoiny powiązane z koszykiem walut lub nawet z aktywami fizycznymi, jak złoto.
Przyszłość stablecoinów w erze CBDC jest niepewna, ale jedno jest pewne: cyfrowe waluty banków centralnych zmienią układ sił na rynku kryptowalut. To, czy stablecoiny zdołają dostosować się do tych zmian i utrzymać swoją pozycję, zależy od ich zdolności do innowacji oraz od tego, jak silna będzie presja regulacyjna ze strony rządów i międzynarodowych organizacji finansowych.
Już teraz widać, że kraje BRICS nie chcą być zależne od dolara i dążą do budowy nowego systemu finansowego, który opierałby się na ich własnych, państwowych rozwiązaniach. Stablecoiny muszą więc znaleźć swoje miejsce w tej nowej rzeczywistości – jeśli nie, mogą stracić na znaczeniu w nadchodzących latach.
