Jeśli miałbym wskazać jeden moment, w którym rynek kryptowalut wydaje się tak bardzo gotowy na wzrosty, to właśnie teraz. Wydarzenia ostatnich miesięcy ułożyły się w sposób, który budzi optymizm nawet u największych sceptyków. Wiele wskazuje na to, że jesteśmy na progu nowej hossy, a poszczególne wskaźniki i okoliczności wywołują silne przeświadczenie, że to tylko kwestia czasu. Przyjrzyjmy się bliżej temu, co dokładnie dzieje się na rynku i jakie argumenty sprawiają, że wiele osób czeka na wzrosty z zapartym tchem.
Czy Bitcoin stoi u progu nowej hossy? Najważniejsze sygnały na wzrosty
1. Historyczna cykliczność rynku – scenariusz gotowy do realizacji
Rynek kryptowalut od zawsze oscyluje w cyklach, które do tej pory były niemal niezmienne, niczym ruchy zegara. Właśnie znajdujemy się w etapie, w którym, zgodnie z dotychczasowymi trendami, wzrosty powinny się rozpocząć. Czy rynek faktycznie podąży za przewidywaniami? Jeśli historia ma tendencję do powtarzania się, już wkrótce będziemy świadkami dynamicznego ruchu wzrostowego.
2. Niecodzienny spadek ilości Bitcoinów na giełdach
To dość zaskakujący wskaźnik: liczba dostępnych na giełdach Bitcoinów jest najniższa od czterech lat. Im mniej Bitcoinów pozostaje dostępnych do kupienia, tym mocniejszy efekt wzrostu ceny. Podstawowa zasada podaży i popytu przypomina, że przy ograniczonej ilości dostępnego towaru, a rosnącym popycie, cena ma tendencję do wzrostu.
3. Spotowe ETF’y – nowe otwarcie dla inwestorów tradycyjnych
Spotowe ETF-y otwierają drzwi do świata kryptowalut dla inwestorów z rynku tradycyjnego, oferując im łatwy i bezpieczny dostęp do Bitcoina. Do tej pory tego rodzaju instrumenty nie miały okazji wspierać rynku w ostatniej fazie hossy. Może to oznaczać, że prawdziwy efekt ich wprowadzenia dopiero przed nami, a wpływ może być ogromny.
4. Akumulacja Bitcoina przez instytucje i „grube ryby”
Kolejnym znamiennym sygnałem jest aktywność dużych graczy. „Grube ryby” – czyli inwestorzy instytucjonalni i wielkie portfele – kontynuują akumulację Bitcoinów, nawet po wysokich cenach. Co to oznacza? Historycznie inwestorzy ci mają tendencję do trzymania aktywów, jeśli kupowali je po wysokich cenach, co zapowiada wzrosty na dłuższą metę.
5. CBBI wyznacza drogę do 120 000 dolarów
Wskaźnik CBBI, agregujący najważniejsze wskaźniki on-chain, pokazuje, że rynek nie jest jeszcze przegrzany. Daje to przestrzeń do wzrostów, a prognozy niektórych analityków sugerują, że Bitcoin może nawet osiągnąć 120 000 dolarów.
6. Konsolidacja Bitcoina jako przygotowanie do „mocnych wzrostów”
Obserwujemy jedno z najdłuższych okresów konsolidacji Bitcoina. Ta faza, znana jako „banana zone”, to czas głębokiego resetowania wskaźników, które mogą utorować drogę do silnych wzrostów. Im dłużej rynek konsoliduje, tym większe szanse na dynamiczne odbicie.
7. Strach na rynku – idealny czas na zakupy?
„Fear and Greed Index” wskazał ostatnio poziom ekstremalnego strachu. Zgodnie z teorią kontrariańską, to właśnie momenty największego strachu bywają najlepszym czasem na zakupy. Rynek często odbija się na fali powrotu optymizmu po takich momentach.
8. Q4 – historycznie dobry okres dla kryptowalut
Historyczne dane pokazują, że ostatni kwartał roku często przynosi dobre wyniki dla rynku kryptowalut, zwłaszcza w aktualnej fazie cyklu. Wzrosty w ostatnich miesiącach roku mają szansę na powtórzenie tego wzoru, a uczestnicy rynku zacierają ręce na potencjalne wyniki.
9. Mt. Gox bez presji na rynek
Od dłuższego czasu jednym z zagrożeń dla rynku kryptowalut był potencjalny wpływ kolejnych uwolnień Bitcoinów z Mt. Gox. Jednak obecnie proces ten został wstrzymany, co stabilizuje sytuację i pozwala inwestorom na mniej nerwowe działania.
10. Wybory w USA i Donald Trump – polityczna prognoza wzrostów
Polityczne nastroje również grają na korzyść Bitcoina. Rynki predykcyjne wskazują na możliwą wygraną Donalda Trumpa w nadchodzących wyborach, co w teorii mogłoby przynieść ulgę rynkowi kryptowalut. Trump wykazał się przychylnością wobec rynku krypto, a jego wygrana może dodatkowo wzmocnić wzrosty.
11. HODL jako dominująca strategia – optymistyczna prognoza
Na koniec warto wspomnieć o tym, że inwestorzy Bitcoina, którzy pozostali na rynku, stosują strategię HODL. Wielu z tych, którzy mieli sprzedać swoje Bitcoiny, już to zrobiło, a reszta kontynuuje akumulację lub trzyma swoje zasoby. To wzmacnia fundamenty do kolejnych wzrostów.
Wszystkie te czynniki sprawiają, że perspektywy na najbliższe miesiące są niezwykle obiecujące. Można powiedzieć, że rynek jest gotowy na nowe otwarcie, a potencjalne wzrosty mogą zaskoczyć nawet największych optymistów.
